Zupa brokułowo-szpinakowa

Zupa brokułowo-szpinakowa

Bardzo często podkreślam, że jestem wielką fanką jedzenia kremów warzywnych na śniadanie. Dzisiaj przyszła pora na zupę brokułowo-szpinakową, jedną z moich ulubionych! Zielona i pełna smaku. W czym tkwi jej tajemnica? W świeżości warzyw oraz bulionie warzywnym, który staje się bazą dla zupy. Mi smakuje najbardziej tradycyjny gotowany z pora, selera, pietruszki i większej ilości marchewki, bez kombinowania. Bulion jest wtedy delikatny i idealny jako baza do innych zup. Mistrzynią takiego bulionu jest moja mama 🙂 ! Zawsze z domu rodzinnego wyjeżdżam ze słoikami pełnymi bulionu, dzięki czemu robienie zup takich jak ta – brokułowo-szpinakowa zajmuje chwilę.

ZUPA BROKUŁOWO-SZPINAKOWA

vegan, bez cukru, bez glutenu

Składniki:

– 1,5 litra bulionu warzywnego

– 1,5 świeżego brokuła

– 3 duże garście świeżego szpinaku

– 2 nieduże marchewki (mogą być z bulionu)

– 1/3 szklanki mleka kokosowego (firmy aroy-d – moim zdaniem najlepsze z najlepszych)

– sól, pieprz (świeżo mielony)

Jak przygotować?

1. Do gotującego się bulionu warzywnego (zawsze mam na zapas zawekowany w słoikach) dodać surowe, świeże różyczki brokuła i ewentualnie dwie nieduże marchewki (świeże lub z bulionu)

2. Całość gotować pod przykryciem około 15 minut, aż brokuły będą miękkie

3. Do garnka wrzucić trzy duże garście świeżego szpinaku, przykryć pokrywką i gotować około 5 minut

4. Całość zmiksować

5. Na koniec dodać mleko kokosowe, sól i świeżo mielony pieprz

6. Zupę można podać z kaszami, ryżem czy ciecierzycą. Jeśli coś zostanie warto zawekować 🙂

Smacznego <3

 



5 thoughts on “Zupa brokułowo-szpinakowa”

  • wekowanie bulionu, że też ja wcześniej na to nie wpadłam! to chyba wiem co będę robić w weekend 🙂 i chyba przejmę pomysł z zupami na śniadanie, a już na pewno spróbuję przepisu 🙂 krem brokułowy nie raz i nie dwa pojawił się na moim stole, ale dodanie szpinaku brzmi mega ciekawie 🙂
    a to mleko to na prawdę mleko czy napój? bo szukałam ostatnio mleka mleka bez zbędnych dodatków, które nie byłoby w puszczce (bo wiadomo – puszka to zło) i nie mogłam znaleźć… chociaż szukałam tylko w jednym sklepie 😛

    • Aniu, jeśli idzie o mleko, to moim zdaniem najlepsze z najlepszych – do deserów czy zup to mleko kokosowe firmy Aroy-D (zielone w kartonie). Jest ono płynne i bardzo esencjonalne, nie ścina się w lodówce, cały czas pozostaje płynne. Używam go bardzo często do jaglanki ale zawsze je rozcieńczał pół na pól z wodą, bo jest bardzo intensywne. Dzięki czemu cenowo wychodzi prawie jak za zwykłę krowie :). Zamawiam je przez internet.

  • Hejka.

    Tego jeszcze nie probowalem.
    Ja dzis mialem pomodorowo-paprykowa ale slinka juz mi cieknie na brokulowo-szpinakowa.

    Juz wiem jaka zupe bede jad jutro.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *