Mikroflora jelitowa – już wiem co drzemie w moich jelitach!

Mikroflora jelitowa – już wiem co drzemie w moich jelitach!

Jakiś czas temu wspominałam Wam o „śmierdzącej” przesyłce :). Chodziło oczywiście o próbkę kału, która miała dotrzeć do Instytutu Mikroekologii w Poznaniu w celu przeprowadzenia badań mikroflory jelitowej oraz badania pasożytniczego. Na czym polega badanie pisałam TU!

Dziś jest ten dzień w którym moje wyniki zostały skonsultowane z lekarzem oraz dietetykiem! Mogę więc z czystym sumieniem przekazać Wam rzetelne informacje dotyczące tego etapu leczenia mojego chorego jelita.

PRZEMYŚLENIA W PIGUŁCE

Chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami dotyczącymi badania. Tym samym odpowiadając samej sobie na pytanie, dlaczego się na nie zdecydowałam i w jakim kierunku zmierza teraz moje leczenie. 

1) Potrzebę przebadania mojego jelita pod kątem mikroflory jelitowej skonsultowałam z dwoma niezależnymi od siebie specjalistami – lekarzem i dietetykiem

2) W leczeniu mojego jelita chciałam pójść o krok dalej. Pierwszym i jak się okazało milowym krokiem stał się nowy styl odżywiania – bez mleka, bez glutenu, bez cukru, bez mięsa oraz produktów wskazanych w teście nietolerancji pokarmowych

3) Badanie wykazało liczne nieprawidłowości w mikroflorze jelit. Widać jednak pracę jaką wykonałam (styl żywienia). Obraz opisany w wyniku jest lepszy od „przeciętnego” obrazu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego – colitis ulcerosa

4) Jeśli miałabym określić jak się teraz czuję? Jak czują się moje jelita? To napisałabym: bardzo dobrze, ale chciałabym, żeby było idealnie! Mam nadzieję, że te badania, sprawią, że moje życie będzie miało 2 metry zdrowia 🙂

5) Badanie pokazało czarno na białym nad czym należy popracować. Wskazówki jak odbudować mikroflorę jelitową otrzymałam od lekarza specjalizującego się w tej tematyce, w moim przypadku była to dr Mirosława Gałęcka

6) Robiąc badanie miałam pełną świadomość tego, że jeśli mówi się A, to trzeba później powiedzieć B

Legenda: :): A – samo badanie B- terapia mikrobiologiczna

Niebawem będę mogła powiedzieć Wam coś więcej o terapii – wiąże się ona z wykupieniem konkretnych probiotyków. Dopiero będąc w ich posiadaniu rzetelnie opiszę koszta oraz ilość konkretnych preparatów.

Poniżej – dla osób bardziej wtajemniczonych medycznie – zamieszczam szerszy opis tego co znalazło, bądź czego zabrakło w moim jelicie.

wyniki Instytut

wyniki pasożyty

MIKROFLORA JELITOWA – SZERSZY OPIS WYNIKÓW BADAŃ  – czyli coś dla bardziej wtajemniczonych

WYNIK:

Całkowita liczba wszystkich wyhodowanych mikroorganizmów jest bardzo zredukowana. Wskazówka ogólna: nawet jeśli liczba poszczególnych rodzajów bakterii mieści się w granicach normy, wynik badania ilościowego ogólnej liczby bakterii wskazuje na zaburzenie środowiska układu pokarmowego.

Nie jest zapewniona wystarczająca oporność na kolonizację patogennymi bakteriami i grzybami.

W badaniu mikroflory tlenowej stwierdzono prawidłowy poziom fizjologicznej E.coli, Enterococcus spp. i bakterii kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus.

Pomimo prawidłowej liczby pałeczek kwasu mlekowego, nie stwierdzono obecności bakterii z rodzaju Lactobacillus produkujących nadtlenek wodoru. Wskazuje to na nie w pełni prawidłowo funkcjonującą florę ochronną, która nie jest w stanie zapewnić prawidłowych warunków w środowisku jelit.

Stwierdzono jednoczesną obecność wielu potencjalnie patogennych bakterii z rodziny Enterobacteriaceae. Podwyższona liczba tych bakterii wskazuje na zmiany zapalne błony śluzowej jelit. Produkty przemiany materii tych drobnoustrojów są toksyczne (np. obciążają wątrobę), a poprzez alkalizację środowiska mogą prowadzić do powstania niekorzystnych warunków życiowych dla bakterii produkujących kwas mlekowy. Efektem tych zaburzeń mogą być silne wzdęcia.

W badaniu mikroflory wskaźnikowej jelita grubego stwierdzono prawidłowy poziom drobnoustrojów. Potwierdza to istnienie dobrze funkcjonującej bariery mikrobiologicznej, która tworzona jest przez bakterie z rodzaju Bifidobacterium i Bacteroides.

Udział drobnoustrojów beztlenowych z rodzaju Clostridium był także w granicach normy.

Akkermansia muciniphila produkuje szereg krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, będących odżywką dla Faecalibacterium prausnitzii. Faecalibacterium prausnitzii jest jednym z głównych producentów substancji odżywczych nabłonek jelita, głównie maślanu. Prawidłowa liczebność obu bakterii pełni rolę markera zdrowego jelita i zapewnia prawidłowe funkcjonowanie bariery jelitowej. Zmniejszona liczba tych drobnoustrojów prowadzi do rozwoju zespołu przesiąkliwego jelita, będącego przyczyną licznych chorób.

Ocena mikroflory uszczelniającej nabłonek jelita wykazała zmniejszenie liczebności Akkermansia muciniphila, jednej z bakterii kluczowych dla prawidłowego funkcjonowania bariery jelitowej.

Wartość pH próbki kału była w normie.

Nie stwierdzono podwyższonej liczby grzybów drożdżopodobnych.

Nie wyhodowano grzybów pleśniowych.

Oznaczenie liczby bakterii Bifidobacterium spp., Bacteroides spp., Akkermansia muciniphila, Faecalibacterium prausnitzii oraz całkowitej liczby bakterii zostało wykonane metodą real time PCR

OCENA:

W badaniu stwierdzono zmiany w składzie mikroflory jelitowej.

Chroniczne zmiany zapalne prowadzą do zanikania interakcji pomiędzy bakteriami flory jelitowej regulującymi system immunologiczny oraz system odpornościowy błony śluzowej. Powoduje to obniżenie udziału flory fizjologicznej, zapewniającej substancje odżywcze enterocytom.

W przypadku wrzodziejącego zapalenia jelita grubego terapia mikrobiologiczna regulująca system immunologiczny i stabilizująca środowisko jest wskazana jako uzupełnienie normalnych działań terapeutycznych.

Stosowanie terapii mikrobiologicznej pozwala niekiedy zmniejszyć dawki stosowanych leków. Ważne jest, że można ją stosować równolegle do zaleconego przez lekarza prowadzącego leczenia podstawowego (mesalazyną lub podobnym preparatem).



9 thoughts on “Mikroflora jelitowa – już wiem co drzemie w moich jelitach!”

  • Witam:) Bardzo przydatny wpis:) Sama przymierzam się do tego badania i chciałam zapytać o taki techniczny aspekt – o wysyłkę naszego materiału do badań. Jakoś przeraża mnie nadawanie tego pocztą czy kurierem i zastanawiam się czy nie pojechać osobiście do Poznania;) Jak u Pani to wyglądało? Można być spokojnym, że przesyłka dojdzie i nie będzie uszkodzona?

    Chciałam jeszcze zapytać czy te wszystkie informacje miała Pani w opisie badania czy już po konsultacji? Mam swoją Panią dietetyk i nie wiem czy wystarczy mi jej pomoc czy zdecydować się jeszcze na kogoś z instytutu…

    Pisała pani też o testach na nietolerancje, zastanawiam się nad Imupro100 lub 300. Czy ten pierwszy, na początek by wystarczył? Różnica w cenie jest dość spora…

    Z góry dziękuję za sugestie i pozdrawiam,
    Kasia

    • Kasiu,
      postaram sie odniesc do wszystkich Twoim pytan 🙂
      1) przepraszam, ze pisze bez polskich znakow
      2) prosze nastepnym razem bez Pani 🙂 jestem Gosia
      3) nie obawiaj sie przesylki, sprawdzialam to zanim sama ja wyslalam z Warszawy do Poznania, bo towarzyszyly mi obawy podobne do Twoich. Wazne, zeby zostala wyslana z samego rana, i zeby probka rowniez byla ranna. Nalezy ja nadac w pn, wt badz srode listem poleconym priorytetowym.
      4) dokladny opis o ktory pytasz otrzymalam razem z wynikiem badan, do tego dolaczona jest jeszcze polecona terpia probiotyczna – o ktorej bede jeszcze pisac. Zatem jesli masz osobe z ktora mozesz to skonsultowac to sadze ze bedzie ok :). Tym bardziej, ze faktycznie opis i dalsze postepowanie jest bardzo czytelne. Jednak jesli mialabys jakies powazne pytania czy watpliwosci to warto skonsultowac je z lekarzem, ktory wspolpracuje z Instytutem.
      5) Kasiu, jesli idzie o ilosc przebadanych skladnikow, ja zawsze takie rzeczy rozpatruje w kontekscie swojego zdrowia. Jesli Twoje dolegliwosci sa znaczace, to warto zainwestowac w szersze badanie. Mozliwe, ze zmniejszona ilosc produktow nie wykluczy akurat tych z ktorymi masz problem. Z drugiej strony koszty badan czesto sa nie do przelkecia przez domowy budzet. Ciezki mi wiec powiedziec Ci wprost zrob szersze badanie, bo wiem, ze to nie jest takie hop siup!

      Kasiu, mam nadzieje, ze choc troche rozwialam Twoje watpliwosci.
      Pozdrawiam Cie cieplo 🙂

      • Gosiu:) dziękuję za wszystkie informację, teraz spokojniej puszczę w świat mój materiał do analizy;) gorzej, że planuje zrobić też badanie Kyberplus, które ma jechać do Niemiec…nie wiem ja ja to przeżyję;) W każdym razie też chce się dowiedzieć co siedzi w moich jelitach, bo na razie wydaje mi się, że nic dobrego;/ trzeba nad tym popracować.
        Cieszę się, że trafiłam na twoją stronę. Jak czytam niektóre rzeczy to tak jakby ja to pisała. Wprawdzie diagnoza przede mną, ale problemy brzuszne podobnie dają mi w kość.

        Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy,
        Kasia

  • Gosiu, mam podobne problem I prosze napisz ktory test z oferty Instytutu wybrac.
    Interesuje sie , pracuje nad rozwiazaniem problem od dawna. Ostatnio stosowalam kwasy prof. Bolotowa I spozywalam kiszone warzywa. Stosowalam rozne probiotyki, jest poprawa tzn. raczej nie mam gazow po jedzeniu (byly po wszystkim), poprawa w wyproznieniach (byly zaparcia), ale nagle mam inny problem. Po spozyciu kiszonek, czy kwasow Bolotowa nagle pojawily sie rozwolnienia. Kiedy ich nie stosuje I nie spozywam produktow z kwasem mlekowym, jest spokoj. Chociaz nie do konca mam dobre trawienie – wiem cos o tym, wiec na pewno jest to niedokwaszenie zoladka. Przeczytalam artykul „Probiotyki – kiedy szkodza” – redakcja Bodymania I dowiedzialam sie, ze enterococcus I streptococcus czesto zasiedlajace jelito cienkie prowadza do nadprodukcji kwasu mlekowego a wiec nalezy unikac bakterii typu Lactobacillus Acidiphillus. Jak dobrac probiotyki Bede wdzieczna za Twoj komentarz. Malgorzata

    • Małgosiu,
      sama kiszonki zaczęłam jeść niedawno, wcześniej moje jelita wariowały na samą myśl o kapuście kiszonej czy ogórkach kiszonych. Mam poczucie, że jelita musiały „dorosnąć” to takich używek 🙂 teraz nie mam z nimi problemu. Jeśli idzie o badania w Instytucie, sama skorzystałam tylko z jednych – z badania mikroflory jelit, to badanie pokazało mi jak dalej działać, jakich szczepów brakuje w moim jelicie. Przyjmowałam docelowe probiotyki przez 6 miesięcy. Teraz już od dłuższego czasu łykam Vivomixx i jestem bardzo zadowolona, jest to przebadany probiotyk szczególnie polecany osobom z problemami jelitowymi i colitis ulcerosa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *