Tag: trip po usa

ZDROWA PODRÓŻ PO USA | LOS ANGELES

ZDROWA PODRÓŻ PO USA | LOS ANGELES

Oto ostatnia część mojego dziennika z podróży po Stanach. Film zamieszczam będąc już w Polsce i z łezką w oku 😉 wspominam słońce, plażę i… dobre jedzenie! I o tym głównie jest ten film. Bo nie chodzi o to, żeby podczas wakacji się zadręczać, chodzi […]

CO JEM W CIĄGU DNIA? | FOODBOOK #7

CO JEM W CIĄGU DNIA? | FOODBOOK #7

To już ostatni FOODBOOK z mojej podróży po Stanach, powoli żegnam się z zachodnim wybrzeżem. Ale to pożegnanie jest w smacznym stylu :), to pewne! Ten FOODBOOK jest dość nietypowy, ponieważ pierwszy raz pokazuję w nim esencję, nie z jednego jak do tej pory, tylko […]

ZDROWA PODRÓŻ PO USA | LAS VEGAS

ZDROWA PODRÓŻ PO USA | LAS VEGAS

Oto kolejna część mojego dziennika z podróży po Stanach, może ktoś z Was planuje taką podróż? A nawet jeśli nie, to w filmach staram się przemycić uniwersalne pomysły na podróżowanie bez problemu ale też… 🙂 bez glutenu, produktów mlecznych, mięsa czy cukru. Początkowo może wydawać […]

CO JEM W CIĄGU DNIA | FOODBOOK #5

CO JEM W CIĄGU DNIA | FOODBOOK #5

To nie koniec mojej podróży po Stanach. Jeśli jesteście ciekawi jak radziłam sobie w podróży nie jedząc fastfoodów, glutenu, cukru, mleka i mięsa? Już teraz mogę Wam zdradzić, że nie było to aż tak trudne jak mogłoby się wydawać. Pamiętacie? Nie ma rzeczy niemożliwych! Obejrzyjcie […]

CO JEM W CIĄGU DNIA? | FOODBOOK | SAN DIEGO

CO JEM W CIĄGU DNIA? | FOODBOOK | SAN DIEGO

Jeśli nie macie pomysłów na to co przygotować sobie na śniadanie, obiad lub kolację, koniecznie zobaczcie jeszcze ciepły 🙂 nowy FOODBOOK. Różni się od poprzednich, tym razem możecie zajrzeć do mojego wakacyjnego 🙂 talerza. Cały Foodbook był kręcony na początku mojej podróży do Stanów. Zobaczcie […]

ZDROWA PODRÓŻ PO USA | SAN DIEGO

ZDROWA PODRÓŻ PO USA | SAN DIEGO

San Diego, to miasto w którym się zakochałam, tam mogłabym żyć, pracować i cieszyć się słońcem. Na tym mogłabym zakończyć 🙂 ale… nie jest to blog podróżniczy! Dlatego w filmie opowiadam o swoich jedzeniowych perypetiach, początki nie były trudne, zobaczcie dlaczego. Oficjalnie mogę powiedzieć: Dzień […]