Zupa krem z pieczonego kalafiora

Zupa krem z pieczonego kalafiora
Nie znam wielu osób, które na śniadania jedzą zupy warzywne. Prawdę mówiąc, nie znam nikogo takiego! 😀 Dlatego też nie dziwię się, jak ktoś się dziwi 🙂 słysząc co serwuję sobie po wstaniu z łóżka.
Początki nie były łatwe. Zmiana nawyków jest trudna do pokonania. Bo od zawsze na śniadanie jadło się kanapki, płatki na mleku albo jajecznicę. I jak tu tak z dnia na dzień pogrzebać te lata wspomnień? Jeśli się ma dobrą motywację, to jest to wykonalne! Moją motywacją są zdrowe jelita.
Zupy początkowo mi nie spakowały, bo (oprócz bariery psychicznej związanej z przyzwyczajeniem) nie potrafiłam ich gotować i doprawiać. Cały czas się tego uczę, szczęśliwie jestem pojętą uczennicą. Teraz nie wyobrażam sobie zjedzenia na śniadanie czegoś innego! Sama nie wierzę w to co piszę, ale to prawda. Ciepły, smaczny krem jest genialnym początkiem dnia.

 

Co ranek schemat jest ten sam:
ZUPA KREM + KASZA (5 łyżek) + ŁYŻKA ZMIELONYCH NASION + ŁYŻKA OLEJU LNIANEGO + GARŚĆ ZIELENINY + GARSTKA KIEŁKÓW = IDEALNY POCZĄTEK DNIA

 

ZUPA KREM Z PIECZONEGO KALAFIORA

vegan, bez cukru, bez glutenu

Składniki:

 

Dzisiaj pójdę na łatwiznę, ponieważ zupę krem z kalafiora robi się z dwóch przepisów, które są już na blogu.
Połączyłam wywar z warzyw około (1,5 litra) pozostawiając w nim dwie nieduże marchewki i pietruszkę z  kalafiorem. Kalafior wcześniej podgotowałam i upiekłam – tutaj przepis.
Bulion z warzywami gotowałam pod przykryciem przez 10 minut i zmiksowałam. Jeśli zupa jest za mało intensywna można doprawić ją przyprawami użytymi do pieczenia kalafiora.
Już rozumiecie, dlaczego bulion warto nastawiać od razu na dwa garnki? 🙂 Mi służy jako baza do praktycznie wszystkich zup krem.
Miłego poniedziałku!

 

*Przepis ten dostosowany jest do moich wyników testów nietolerancji pokarmowej. Jeśli w Twoim przypadku, któryś ze składników będzie nie do zaakceptowania, wystarczy go podmienić.

 



2 thoughts on “Zupa krem z pieczonego kalafiora”

  • wiram przypadkiem trafiłam na Pani bloga szukając nowych pomysłów na zupy dla synka który ma autyzm i jest od dwóch lat na diecie bezglutenowej bezcukrowej i bezmlecznej. Tez na śniadanie je zupy kremy z warzyw i tez miał robione w Instytucie Mikroekologii badanie w kierunku nietolerancji pokarmowej. pozdrawiam

  • Gosiu
    moja córka też jest na diecie bez glutenu, mleka i cukru z powodu autyzmu. Jadamy dużo kremów warzywnych ale mam problem z podawaniem niektórych warzyw nawet w formie gotowanej min. takich jak cebula czy kalafior bo córka po zjedzeniu skarży się że boli ją brzuch i ma gazy.
    Masz jakieś doświadczenia w tym temacie? Czy da się coś na to poradzić czy odstawić takie warzywa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *